GINEKOLOGIA PLASTYCZNA, ESTETYCZNA.

CZY JEST POTRZEBNA KOBIETOM?

SASKAMED w miesięczniku PANI – marzec 2019

 

Panie Doktorze od ponad dwudziestu lat zajmuje się Pan problemami kobiet. Poza wiedzą merytoryczną, ogromnym doświadczeniem ma Pan również wiedzę na temat psychologii i potrzeb kobiet. Coraz częściej słyszy się głosy o poprawianiu wszystkiego co można. Jak jest z estetyką w ginekologii? Po co przychodzą do Pana kobiety?

Dr Rafał Kuźlik: Przychodzące do mnie pacjentki w większości przypadków   nie   chcą   „się   upiększać”.   a  jedynie   normalnie   żyć i funkcjonować. Dlatego określenie „ginekologia estetyczna” nie do końca oddaje ideę tej specjalności . Bliżej jej do chirurgii plastycznej, aczkolwiek niektóre zabiegi rzeczywiście służą jedynie poprawie samopoczucia. Trudno jest nazwać upiększaniem zabieg zmniejszenia warg sromowych mniejszych u kobiety, która nie może jeździe na rowerze, czy nosie bielizny, co powoduje ból i dyskomfort, a wstyd związany z wyglądem tej bardzo intymnej okolicy ogranicza zbliżenia seksualne. Podobnie jest z kwestią wysiłkowego nietrzymania moczu, którego leczenie z zastosowaniem lasera w żadnym wypadku nie można nazwać zabiegiem upiększającym. Jeśli oglądamy magazyny dla kobiet widzimy co i jak upiększać.

Jakie są trendy w ginekologii plastycznej?

Dr Rafał Kuźlik: Trudno tu mówić  o jakiś modach czy trendach, nie postrzegam w taki sposób ginekologii plastycznej. Do najczęściej wykonywanych operacji w ginekologii plastycznej należy zaliczyć zabiegi redukcyjne warg sromowych mniejszych, w dalszej kolejności zwężanie pochwy, zmniejszanie warg sromowych większych czy liposukcję wzgórka łonowego. Do zabiegów ginekologii estetycznej zaliczyłbym wszelkiego rodzaju wypełnienia (np. warg sromowych większych, czy punktu G), wykonywane  przy użyciu kwasu hialuronowego czy własnej tkanki tłuszczowej  pobieranej z brzucha lub np. wzgórka łonowego. Innymi zabiegami estetycznymi będą te przy zastosowaniu laseroterapii (rewitalizacja pochwy czy leczenie wysiłkowego nietrzymania moczu), wybielanie sromu, czy leczenie przerośniętych blizn tej okolicy (także tych bolesnych). Kolejnym zabiegiem będzie terapia obkurczania i ujędrniania skóry sromu i śluzówki pochwy przy zastosowaniu radiofrekwencji z wykorzystaniem ThermiVa.

Nasuwa się pytanie czy dbanie o pochwę jest fanaberią? Wciąż widzimy pełne emocji programy o operacjach plastycznych czy zabiegach dermatologicznych. Widzimy dramaty tych ludzi, ale przecież miejsc intymnych nie widać. Można by odebrać takie zabiegi jako kolejny wymysł medialny. Znowu mówimy o czymś o czym nikt nigdy nie rozmawiał i czego w sumie nie widać. Może nie ma problemu?

Dr Rafał Kuźlik: Rzeczywiście okolica intymna na co dzień widoczna nie jest, ale świadomość kobiety i jej samoocena są kluczowe w tej sytuacji. Jeżeli zmieniony po porodzie wygląd warg sromowych, czy szeroka i wiotka pochwa powodują wstyd i niezadowolenie, obniżają komfort życia i może nawet stają się przyczyną rozpadu związku, to Cl.V nie stanowi to realnego problemu? A czy możliwość poprawy takiego stanu rzeczy można nazwać upiększaniem, czy raczej leczeniem? Często trafiają do mnie kobiety dojrzałe, które odważają się na zabieg. Opowiadają o rozpadzie związku i o tym, że mogły zrobić to znacznie wcześniej. Są też głosy krytyki, ale zwykle od osób, które nie rozumieją i nie znają tego intymnego problemu.

Dr n.med. Rafał Kuźlik; Klinika SASKAMED – Specjalista ginekologii i położnictwa oraz ginekologii estetycznej z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem zawodowym. Opublikował wiele prac naukowych z zakresu ginekologii operacyjnej i plastycznej. Dr n.med. Rafał Kuźlik jest autorem metody „One Cut Technique” – operacji warg sromowych, która została doceniona na Międzynarodowej Konferencji Ginekologii Plastycznej w Rzymie i USA.